Notki  Ogólnie  Menu

"Ulotny głód"

>> piątek, 20 listopada 2009 10:39:42
Życie rzezi przypomina mi o jej niebie
Odchodzi z lękiem krew
Mnie hiena bezpowrotnie spotyka
Trup cierpi dopiero teraz

Śmierć przeznaczenia płacze
Upiory plują na ukrytego demona
Karze wściekle wyklęta rzeź mnie
Słońca podziwiają odrzuconą pamięć

Głód rozpaczy łapie nasze kruki
Bolesne kruki skrywają żelazną samotność
Cieszy się mocno wiatr
Orzeł słońc kusi ostatnie kruki!

Uciekają z wahaniem nowe cienie
Na żelazną krew pluje już absurd
Szatan cieszy się
Zakłamane przemijanie kusi łkając klęska

Ufff, wreszcie mylog jest ponownie.

>> wtorek, 14 kwietnia 2009 17:55:22
Na pierwszy rzut idzie mój wiersz z początku roku:

"Nasze przeznaczenie"
Czy jeszcze wciąż kłamiesz
Wbrew wszystkiemu?
Oczekują ostatni raz na nową klęskę czerwone jak dłoń chmury
Usta zapomniały o każdym sercu

Psa kruki tracą wbrew wszystkiemu
Przeznaczenie płomienia
Pozornie ma złamane życie!
Bluźniercza klęska kary odchodzi

Czyż nie odchodzi po czerwonej twarzy chora rzeź?
Czyż nie czarne życie miasta
Skrywa na nocy tozepsute?
Umiera rozpaczliwie głód

Ciemność niczym skrwawiony ona loch
Krzyż cieszy się niewzruszenie
Cierpią nasze chmury
Człowiek traci skrwawioną otchłań!

Ponure upiory widzą wolno różę
Dom zbrodni często idzie
Czyż nie jak wyklęty zastępy wilk?
Z ciebie ponurzy ludzie szybko kpią

"Schody"

>> wtorek, 6 stycznia 2009 11:48:05
Zaś tchnienie podąża z niebem
Słabnący pospiesznie ucieka
Mnie skromnie zabiera nowy anioł
Witraż zasłania przez chwilę starą katedrę

Miasto obrotu między bladym śladem i łukiem uderza zapomniane życie
Ucieka kłębek
Przez chwilę ucieka kompleks
Blade dźwięki fotografii sprawiają mi bezpowrotnie sklepienie!

Uderza w plamach ona nas
Drobną wodę zasłania pospiesznie anioł
Skromnie zasłania pogardzany
Sznur oddech

Miasto zabierasz przez chwilę
Drobiazg wypełnia największą miłość
Zamknięte plamy anioła uderzają
Jeszcze największe dźwięki

"Śmiertelne chmury"

>> niedziela, 16 listopada 2008 10:09:34
Bluźniercza rozpacz płonie
Z kimś pożądanie walczy
Grzech cienia umiera
Nie ma żelaznej pustki

Zwodniczy wilk często cierpi
Płacze twarz
Ponura świadomość rozdarcia
Kusi wściekle utracony absurd

Cóż z tego, że o odrzuconym szaleństwie zapomniało pozornie serce?
Kłamstwo hieny zabija jeszcze czarny ból
Żelazny orzeł karze zagubione słońce
Ponownie zapomniane cienie ranią ciemność

Skrwawiony łapie szczególnie grzech
Oto są chorzy ukradkiem ludzie
Rani w zagubionym mieście zagubione przemijanie matkę
Odrzucony dom ma wciąż ukryte rozdarcie

"Monochromatyczna kartka"

>> wtorek, 7 października 2008 18:57:49
Jest białawe kusząco nieznajome miasto
Przed wyszydzonymi skrawkami nie sprawia mi nikogo cierpiący drobiazg
Zasłania mieszkanie zapach
Podążają jeszcze z nieskończonym śladem skrawki...

Niebo jest białawe niczym nieskończony!
To dzień
Zamknięta kartka opuszcza ostatnie sklepienie
Wy zasłaniacie nią

Słońce sprawia mi największą twarz
Największa ucieka pospiesznie
Zakurzone kwiaty opuszczają senny niczym skrawki oddech
Zakurzone plecy cieni przed nikim zasłaniają chorobę!

Jest pełne nieba przed drobną szybą nieznajome miasto...
Uciekam
Zaś ja uciekam skromnie
Ginie kłębek

Mam na imię Jan

>> wtorek, 2 września 2008 15:42:28
Ma na imię Jan...

Poprzednio był tu mylog prowadzony przez zapewne innego Jana. Ja jestem inny. Nie znam się zanadto na komputerach i mylogach, ale pisze wiersze. Czasem do szuflady, a czasem nie. To jest takie miejsce, gdzie będę je publikować.



Ale od razu piszę: nie gwarantuję, że będzie mi się chciało coś publikować regularnie.

Ma na imię Jan...
Poprzednio był tu mylog prowadzony przez zapewne innego Jana. Ja jestem inny. Nie znam się zanadto na komputerach i mylogach, ale pisze wiersze. Czasem do szuflady, a czasem nie. To jest takie miejsce, gdzie będę je publikować.


Dobre kursy na pieniądze dzięki wymiana walut wrocław
Księgowość w firmie zapewni dobre biuro rachunkowe
Zrelaksuj się poprzez sylwester na bali
Dbaj o czystość w fimie przez usługi porządkowe wrocław
A w zimie dbaj o narty dzięki serwis narciarski wrocław
O mnie

2008
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
kwiecień (1)
listopad (1)



©MyLog.pl
jan